Polska pogrążona jest w żałobie. W sobotę rano rozbił się pod Smoleńskiem samolot prezydencki TU-154, na pokładzie którego znajdowali się prezydent Lech Kaczyński wraz z żoną Marią oraz przedstawiciele rządu, urzędów państwowych, dowódcy wojska, duchowni oraz członkowie rodzin katyńskich. W katastrofie zginęli wszyscy pasażerowie i załoga. Wśród ofiar znajdują się m.in. wicemarszałek Jerzy Szmajdziński, wicemarszałek Krzysztof Putra, były prezydent RP Ryszard Kaczorowski, poseł Zbigniew Wassermann, poseł Maciej Płażyński, posłanka Jolanta Szymanek-Deresz, prezes NBP Sławomir Skrzypek oraz bohaterka "Solidarności" Anna Walentynowicz.
W całym kraju trwa żałoba narodowa, ogłoszona przez pełniącego funkcję prezydenta marszałka sejmu Bronisława Komorowskiego. Polacy solidarnie składają kwiaty i zapalają znicze pod Pałacem Prezydenckim w Warszawie. W wielu kościołach trwają msze żałobne. Były prezydent Aleksander Kwaśniewski powiedział:"Katyń to przeklęte miejsce. Ci ludzie mogą być nie do zastąpienia". Premier Tusk: "Takiego dramatu współczesny świat nie widział"
Wczoraj do Warszawy przyleciała trumna z ciałem prezydenta Lecha Kaczyńskiego, która znajduje się obecnie w Pałacu Prezydenckim. Od wtorku zostanie ona wystawiona na widok publiczny.W Pałacu Prezydenckim dostępna jest także księga kondolencyjna, do której ustawiła się długa kolejka oczekujących. Pod Pałacem czuwają tłumy Warszawiaków, którzy chcą oddać cześć tragicznie zmarłym.
Przedstawiciele rządu lecieli na obchody 70-lecia zbrodni katyńskiej. Żałoba narodowa potrwa do piątku. We wtorek w południe obędzie się uroczyste, żałobne posiedzenie Sejmu i Senatu, na którym parlamentarzyści oddadzą hołd ofiarom katastrofy. Na ręce premiera spływają kondolencje z całego świata. Polska pogrążona jest w głębokim smutku z powodu tragicznych wydarzeń. |